To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Ostatnio oglądane filmy

Memento - 7 Lipca 2011, 08:58

Yyy da?
shenra - 7 Lipca 2011, 09:43

Panom się nudzi? Bo zrozumieć, to się ewidentnie nie zrozumieliście. Wróćmy zatem do filmów. :)
Iscariote - 7 Lipca 2011, 10:23

A zatem do filmów wracając:

ZERO - jestem w szoku bo to kolejny polski film po Domu Złym, który spodobał mi się od początku do końca. Fabuła to pomieszanie z poplątaniem, dzień z życia kilkunastu różnych osób, których ścieżki przecinają się w różnych miejscach cały czas. Ot, taka pajęczynka. Więc film raczej na raz, bo za drugim razem pewnie nie zrobi takiego wrażenia, z racji tego, że już wiem kto, co, gdzie i kiedy.
Ale bardzo ładnie nakręcone, świetnie ustawiona kamera momentami, zagrane dobrze no i iście amerykański motyw muzyczny, który przewija się przez większość filmu. Ode mnie 8/10.

Red Riding Hood / Dziewczyna w czerwonej pelerynie - reżyserka Zmierzchu nakręciła Zmierzch raz jeszcze tylko w wersji baśniowej opierając się na bajce o Czerwonym Kapturku. Zamysł w sumie nie głupi. Dziewczyna zakochuje się w drwalu, ale okazuje się, że ma poślubić innego. W tym samym czasie wioskę nawiedza wilkołak. Oczywiście wilkołak coś chce od Kapturka i zaczyna się dochodzenie, kto jest wilkołakiem. W sumie domyśliłem się jakoś szybko kto i czemu, bo nie jest to specjalnie skomplikowany film. Wszystko według schematu niedawno powstałego gatunku filmowego, czyli hollywoodzkiej produkcji dla wrażliwej młodzieży.
Ze Zmierzchem wygrywa obsadą (Seyfried, Oldman, Virginia Madsen). No i widać, że napracowali się nad dekoracjami. 5/10

Chal-Chenet - 7 Lipca 2011, 22:01

Erratum
Na świeżo co najmniej dobry.

Fidel-F2 - 7 Lipca 2011, 23:29

0_1_0 Przeintelektualizowany quasi-inteligencją. Niby z ambicjami ale pretensjonalny, kanciasto-nieporadny, sztuczne dialogi, marny aktorsko, podobała mi sie jedynie Małgorzata Buczkowska, może dlatego że grała w pierwszej nowelce i jeszcze się nie zraziłem. Końcówkę już przewijałem. Nie polecam.
ilcattivo13 - 8 Lipca 2011, 17:04

"Kac Vegas w Bangkoku" - momenty są, nie powiem. Z kina wyszedłem uchachany, ale... Żarty momentami robią się zdecydowanie zbyt "grube" (film wyraźnie "jackass-owieje") i wyraźnie widać, że twórcom zabrakło weny by stworzyć ciut inteligentniejsze gagi, takie jak np.
Spoiler:
.

Jeśli powstanie trzecia część (a pewnie powstanie) i jeśli żarty będą grubiały w tym tempie, to w kolejnej odsłonie nie zobaczymy scen bez penisów, a w co trzy minuty bohaterowie będą się obrzucali g*wnem...

Enyłej, daję 7/10.

Iscariote - 8 Lipca 2011, 17:08

Morning Glory / Dzień Dobry TV - taka tam słodka komedyjka. Nic poważnego, Harrison Ford niespecjalnie poszalał, ale na Rachel McAdams miło popatrzeć. 6/10
Memento - 8 Lipca 2011, 22:41

Dead Space: Downfall - w grę nie grałem, film całkiem całkiem. 7/10.

Red Eye - z taką twarzą i oczami Cillian Murphy jest idealny do ról psycholi i zakapiorów. :mrgreen: Film całkiem dobry, ale muzyka na początku i w zakończeniu brzmi jak w tanim filmie telewizyjnym. Poza tym - podobało się, po seansie nie miałem poczucia zmarnowanego czasu. 7,5/10.

The Invasion - a to z kolei kaszana. Aż miałem ochotę zasnąć i obudzić się nieświadomym, że oglądałem ten film. ;P: 5/10.

Fidel-F2 - 8 Lipca 2011, 23:32

Motór O jak ja lubię takie filmy. Paczka kumpli, gdzieś na wichurze, gdzieś we wczesnych latach 80-tych. I Święty motór. Świetnie pokazana rzeczywistość tamtych lat, aktorstwo specyficzne ale bardzo na miejscu. No i ta Monika... ech młodość mi sie przypomniała. Polecam.
terebka - 9 Lipca 2011, 06:54

Nie pamiętam, czy już mówiłem. Obejrzałem "Drogę" na podstawie powieści Cormaca McCarthy'ego. Świetny film, ale to nie nowina, bo jak jest gotowa historia do opowiedzenia, że tylko kręcić, to się kręci i coś z tego wychodzi. Tak jakoś tuż przed tym obejrzało mi się "Sherlocka Holmesa" i nie powiem, bym zapamiętał to wydarzenie na dłużej.
shenra - 9 Lipca 2011, 08:57

Fidel-F2 napisał/a
Motór O jak ja lubię takie filmy. Paczka kumpli, gdzieś na wichurze, gdzieś we wczesnych latach 80-tych.
Znajomi znajomej robili. Faktycznie fajna rzecz.
fealoce - 9 Lipca 2011, 09:18

Auta 2
Sympatyczna historia i fajne efekty.

Dunadan - 9 Lipca 2011, 09:36

Memento napisał/a
Dead Space: Downfall - w grę nie grałem, film całkiem całkiem. 7/10.

Dla mnie to jeden z gorszych filmów animowanych jakie widziałem... fabuła jak fabuła ale przedstawienie tego było tak potwornie drętwe że miałem wyłączyć, ale się zmusiłem do obejrzenia do końca bo lubię DS. Wszystko było tam potwornie sztuczne i na szybko, jakby twórcom się gdzieś spieszyło...

Dźyngis Wum - 9 Lipca 2011, 09:58

Memento napisał/a
Dead Space: Downfall - w grę nie grałem,


Stary, w grę zagraj czym prędzej !!!:). Obesrasz się po uszy ze strachu, gwarantuję Ci to ;) . Co do filmiku: leży u mnie gdzieś na dysku, już chyba z pół roku i czeka na oglądniecię. Powiedzcie mi, warto to ruszać, ma to jakikolwiek zwązek z przygodami Isaaca? Czy to kompletnie oderwana historyjka?

Dunadan - 9 Lipca 2011, 10:10

Dźyngis Wum, wa nieco wspólnego. Ale to kupa jest IMHO.
Memento - 9 Lipca 2011, 10:13

Nie wiem czy kupa i nie wiem czy ma coś wspólnego. W grę nie grałem i nie zagram póki co, bo mam dziesięcioletni złom.
Dunadan - 9 Lipca 2011, 10:29

Memento, mae culpa... Downfall był jeszcze całkiem całkiem, faktycznie, ale zrobili drugi filmik, Aftermath i to jest kupa...

Dźyngis Wum, obejrzyj sobie Downfalla - to prequel do DS. Aftermath jest niby prequelem do DS2. I to już jest kupa ( Aftermath, nie DS2 )

Dźyngis Wum - 9 Lipca 2011, 10:48

Dunadan, Thx, oblukam sobie w takim razie.
Nitj'sefni - 9 Lipca 2011, 15:02

Numer 23 - Jestem przyzwyczajony do trochę innych roli Carreya. Chyba lepszych, bo w tym filmie nie zachwycił; był taki jakiś nijaki. Co do samego filmu, to w założeniu jest to thriller psychologiczny, ale mnie nie przeraził. Psychika głównego bohatera też mogła być nieco lepiej pokazana. Finał okazał się mało zaskakujący i trochę za bardzo... pozytywny. Zresztą sama fabuła również nie była zbyt intrygująca. Ciekawy był natomiast sposób narracji i wizja świata przedstawionego w czytanej przez bohatera książce. Generalnie rzecz biorąc: nie jest to jakieś wielkie dzieło, a raczej przeciętniak, ale można obejrzeć bez bólu.
feralny por. - 9 Lipca 2011, 15:23

Północ, północny zachód - urocza ramotka pełna ironicznego humoru. Takich filmów już nie robią, a linia dialogowa:
Cytat
- Może ma pan ochotę czegoś się napić?
- Chętnie.
- Szkocka, dżin?
- Burbon, pół litra.
- Chętnie się do pana przyłącze, jeżeli nie ma pan nic przeciwko
- W takim razie ćwiartka
jest po prostu genialna.
Memento - 9 Lipca 2011, 23:15

Oglądałem ten film dawno temu, ale od dłuższego czasu znowu jest na liście do obejrzenia.

Orphan - Ciary. Małe dziewczynki to ZUO! 8/10.

Nitj'sefni - 10 Lipca 2011, 15:14

Bracia - Mocna rzecz. Świetny Maguire. Ciekaw jestem duńskiego pierwowzoru.
Ilt - 10 Lipca 2011, 17:29

Nitj'sefni napisał/a
Bracia
Chciałem obejrzeć ten film. Naprawdę chciałem. Niestety zobaczyłem trailer w kinie... który był nakręcony w naprawdę wyjątkowy sposób, bo zdradził nie dość, że całą fabułę, to jeszcze większość niespodziewanych zwrotów akcji. ;)

W temacie: obejrzałem NaPolA, film o Nationalpolitische Erziehungsanstalten, blaskach i urokach tej ponurej instytucji. Większość filmów o nazistach mnie nudzi, jednak ten przekonującą formułą i nienachalnym zobrazowaniem demoniczności wychowania w duchu poddaństwa jednostki dla dobra Rzeszy mnie przekonał i urzekł.

Nitj'sefni - 10 Lipca 2011, 20:01

Ilt, myślę że i tak warto obejrzeć. Ja też wcześniej znałem fabułę (mniej więcej), ale wcale mi to nie przeszkadzało. Można znać historię, jednak powinno się również zobaczyć w jaki sposób została przedstawiona i zagrana (moim zdaniem świetnie).
Ilt - 10 Lipca 2011, 20:24

Wszelkie znaki na niebie i w trailerze głosiły, że gra aktorska nie jest atutem filmu. Ponieważ jednak twierdzisz inaczej (a ocena wystawiona po dwuminutowym klipie-kompilacji ma "moc" najmniejszą z możliwych) pewnie się skuszę w niedalekiej przyszłości. ;)
Anonymous - 10 Lipca 2011, 21:14

Obejrzałem znowu Vabanki, czyli mistrzowską robotę duetu ojciec i syn, chociaż oba filmy widziałem po parę razy. Aż trudno uwierzyć, że Machulski Junior zrobił w 2010 roku "Kołysankę".
feralny por. - 10 Lipca 2011, 21:17

Auta 2 - krótko powiem: o ludzie, ale urwał! Świetnie się bawiłem, nawet 3D mi nie przeszkadzało.
fealoce - 10 Lipca 2011, 21:24

To chyba była kwestia okularów; dali jednorazowe :wink:
merula - 10 Lipca 2011, 21:26

Lemur zwany Rollo. z przyjemnością.
Memento - 10 Lipca 2011, 21:52

Halloween (2007) - nudy na pudy i plastikowa, kiczowata makabra. IMHO. Drugi film Zombiego, na którym się przejechałem. 2/10.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group