Blogowanie na ekranie - Z pamiętnika Młodego Elektronika
Ziemniak - 8 Września 2009, 16:13 Temat postu: Z pamiętnika Młodego Elektronika Założyłem ten blog z potrzeby chwili, jako przeciwwagę dla lobby stanikowego a ponieważ elektroników na forum jest przynajmniej kilku, jak nie nastu, będą tu mieli ciasny ale własny kąt.
Virgo C. - 8 Września 2009, 16:16
To ja proponuje od razu zacząć z wykopem
Cytat | Oda Elektryków
Samotnie wegetując od lat szeregu
Jak stary transformator na jałowym biegu
Przy braku okazji i przy nieobciążeniu
Dając straty na prądy wirowe w swym rdzeniu
Przybądź więc ukochana, miła dzieweczko
W naszym wspólnym obwodzie będziesz mi ceweczką
A ja kondensatorem zmiennej pojemności
W rezonansie zaznamy chwile przyjemności
Gdy pole magnetyczne przyciągnie Cię z dali
Gdy bedziemy w odstepie jednej czwartej fali
Wtedy twój opór wejściowy zmaleje do zera
A zwarcie bedzie funkcją szeregu Fouriera
Amplitudy faz zgodne, lecz w fazach przeciwnych
Dają fale stojącą w kształcie nieco dziwnym
I będziemy oboje w miłosnych uściskach
Jako dwójnik czynny o zwartych zaciskach
Stała czasowa duża więc nasze napięcie
Nie zmaleje en-krotnie w zbyt krótkim momencie
I długo jeszcze czuć będe w mym wsbudzonym sercu
Dwie czestotliwości 50 Herzów ... |
Martva - 8 Września 2009, 16:20
Ziemniak napisał/a | jako przeciwwagę dla lobby stanikowego |
Pfff, lobby stanikowe, a nawet dwa (brakuje średniego) to jest na gazecie.pl, Ziemniaczku drogi. Ale fajnie że coś takiego założyłeś, jak jewgienij z Tequillą mi znów będą próbowali rozmawiać w moim kącie o fizyce kwantowej, to tu ich odeślę
Pako - 8 Września 2009, 17:24
ale fajny temat
Szkoda, że po czasie, projekt z mikro już oddałem
I pomyśleć, że jeszcze rok temu skląłbym ten temat strasznie, a teraz się głupawo uśmiecham na wspomnienie Fouriera i rezonansu
Jaden Kast - 8 Września 2009, 20:12
Pako, ja mam podobne odczucia. Jak już mam to za sobą, to myślę jaka ta analiza była prosta. I jaka ta fizyka zajmująca i ciekawa A najbardziej mi się dziób uśmiechnął przy prądach wirowych.
Pako - 8 Września 2009, 21:07
Ja tam nawet głowy nie dam, że się to na elektronice czy elektrotechnice pojawiło. Okropne przedmioty... ale wiedza, cholera, bardziej praktyczna (w tym podstawowym zakresie) niż z wielu informatycznych przedmiotów...
Ziuta - 8 Września 2009, 21:33
Wpadnij do mnie na AGH. Czasem coś mnie bierze nieprzyjemnego, gdy myślę o powrocie na uczelnię. Znowu Toretyka i Niepraktyka.
Pako - 8 Września 2009, 21:37
A to to jest standard. Ale z elektroniki jakaś wiedza się przydałą, wiem co to jest kondensator, czemu robi za przerwę i w ogóle. Znaczy rozumiem, jak ojciec do mnie rozmawia
Słowik - 9 Września 2009, 08:09
No to jakieś konkrety Ziemniak, konkrety. Wpisy, schematy, ile cyny zużywasz tygodniowo itp.
Kruk Siwy - 9 Września 2009, 08:26
Hasła na makatkę: "elektryka prund nie tyka". "Elektronik nie jest od myślenia" " Studenci elektroniki nie zbudowali ameryki".
Ziemniak - 9 Września 2009, 12:06
Kruk Siwy napisał/a | elektryka prund nie tyka |
A jak tyknie, to elektryk fiknie
A czego byś chciał?
Słowik - 9 Września 2009, 12:17
A nie, żadnych wynalazków nie lutuję, zaczepiam tylko, bo nic sensownego tu nie wpisujesz
Ale pochwalę się, że w pracy magisterskiej, 'tymi rencami', połączyłem telefon komórkowy z GPSem. Niczego więcej niestety na polu elektroniki już nie dokonałem i poza lutowaniem słuchawek już raczej nie dokonam.
Ziemniak - 9 Września 2009, 13:05
Cytat | <salata> AGH, inf, zaliczenie z systemów operacyjnych
<salata> kumpel obok dostaje pytanie:
<salata> -Jakie Pan zna potoki?
<salata> no nie mogłem się powstrzymać:
<salata> -Górskie i lawowe!
<salata> dostałem 3.0 |
Kruk Siwy - 9 Września 2009, 13:13
Proste odpowiedzi odpowiednio podane rozwalają pytaczy. Mój kumpel pracujący niegdyś w zakładach elektronicznych Warel (głównie dla wojska) miał egzamin z obronności (przymusowy) i padło pytanie: Jak dzielą się samoloty.
A. ponieważ spieszył się na wódkę z wysoką komisją odrzekł:
- Duże, małe i rolnicze,
Zaliczenie dostał i już mógł startować na wyższe stanowisko.
Słowik - 9 Września 2009, 13:26
Ano, kumpel też zdał u przerąbanego doktorka, jak na pytanie: co to jest dioda detekcyjna? odpowiedział, że to element tropiący.
Przemek - 9 Września 2009, 13:32
Ja też dorzucę swoje wspominki:
W technikum pewien kolega na warsztatach miał sprawdzić głośnik. Pech chciał, że przewód do głośnika miał wtyczkę od gniazda sieciowego.
Głośnik sprawdził...
Ziuta - 9 Września 2009, 13:51
Słowik napisał/a | u przerąbanego doktorka |
Ach, pan doktor...
gorat - 9 Września 2009, 14:59
Przemek, co sprawdził?
Ziemniak - 9 Września 2009, 15:32
Jak dymi, gorat Chociaż pewnie nawet nie zdążył...
Ziemniak - 9 Września 2009, 20:06
Postanowiłem od czasu do czasu wrzucać jakieś ciekawe linki i porady. Można też zadawać pytania na szeroko pojęte tematy techniczne. Dzisiaj - Śledzik po NaszoKlasowemu, czyli jak usunąć gada.
Porady są głównie dla FireFoxa, ale da się je zaadaptować do innych przeglądarek
Dla użytkowników Greasemonkey
Dla użytkowników AdBlocka
Dla użytkowników Stylish
Martva - 9 Września 2009, 20:18
Przydatna rzecz, wprawdzie zadblockowałam draństwo dziś rano, ale pewnie się komuś przyda
Agi - 9 Września 2009, 20:23
Ziemniak dzięki, wyłączyłam śledzika.
corpse bride - 9 Września 2009, 20:58
wrzuciłam na n-k, dużo osób dziś wołało o pomoc.
Ziemniak - 17 Września 2009, 10:22
Cytat | <Pogan> ale to szkolenie 3 miesiące trwa
<Pogan> ja bede robił SEP`owskie
<Pogan> bede mogl robic przy prądzie do 1KV <jupi>
<Radzio> jak cie kiedys jebnie bedziesz mial JUPI:P:P:P |
Pako - 17 Września 2009, 10:32
E tam, podobno kV już tak nie kopią jak proste 220 czy 230 z gniazdka. Raczej tak łaskoczą. W sumie jest prosta metoda na sprawdzenie, ale nie podam, bo jeszcze kto zaryzykuje i będę miał na sumieniu
Rafał - 17 Września 2009, 10:47
A bawił się kto z was pradami wysokiej częstotliwości? Podobno gołą ręka można pioruny rzucać - jest takie laboratorium na wrocławskiej polibudzie zrobione ze starej, poniemieckiej siłowni tramwajowej.
illianna - 17 Września 2009, 10:55
Słowik napisał/a | co to jest dioda detekcyjna? odpowiedział, że to element tropiący. | świetne
Ziemniak - 17 Września 2009, 10:57
Pako napisał/a | Raczej tak łaskoczą. |
Owszem, w powielaczach telewizorów, gdzie masz napięcie 17-25kV o bardzo małym natężeniu rzędu miliamperów, to napięcie jest mało groźne, chociaż nieprzyjemne. Natomiast wysokowydajne źródła prądu potrafią usmażyć! Swego czasu była seria śmiertelnych wypadków, gdy pojawiły się u nas kuchenki mikrofalowe. W kuchenkach występuje źródło napięcia 5kV o wydajności ok. 0,5A. W przeciwieństwie do telewizorów, porażenie kończy się śmiercią, bądź utratą ręki. Dlatego odradzam domorosłym majsterklepkom naprawę kuchenek mikrofalowych, jest to zajęcie skrajnie niebezpieczne, poza tym spojrzenie w wylot magnetronu może być ostatnim spojrzeniem w życiu (na cokolwiek)
Pako - 17 Września 2009, 11:09
To prawie jak ze światłowodami. Ile razy mozna w niego spojrzeć nieosłoniętym okiem?
Ziemniak - 17 Września 2009, 12:01
To zależy, jednomodowy, czy wielomodowy A z ciekawostek, u nas na wytrawialni zamontowali ostatnio laserową zgrzewarkę blach, zgrzewa do 5 mm bodajże.
|
|
|